Kilkudziesięciu rolników z Zamojszczyzny protestowało w Sitańcu przy drodze krajowej nr 17, przeciwko podwyższeniu wieku emerytalnego i planom obciążenia ich podatkiem dochodowym.
Co kilka minut grupa protestujących przechodziła przez przejście dla pieszych, blokując ruch na drodze. Mieli ze sobą flagi, transparenty i strażacką syrenę. W ten sposób rolnicy chcieli pokazać swoje niezadowolenie z rządowej polityki. – Upominamy się o swoje sprawy, a dokładnie chodzi o nieszczęsny wiek emerytalny, który został podwyższony bez konsultacji ze społeczeństwem. Druga sprawa dotyczy składki emerytalnej, którą rolnicy płacą do KRUSU, a jest zaskarżona i nie wiadomo jakie będą jej losy. – mówi Antoni Skura, przewodniczący Rady Powiatu NSZZ RI Solidarność w Zamościu.
Rolnicy nie zgadzają się również z planami wprowadzenia nowych podatków w rolnictwie i zarzucają rządowi brak konsultacji. Ponadto ich zdaniem szykują się problemy z kredytami w rolnictwie. – Do banków wpłynęła informacja, która ogranicza bankom, możliwość kredytowania rolników. Pula pieniędzy, która była przeznaczona na kredyty preferencyjne ma być podzielona na więcej kredytów niż trzeba. Oznacza to większe oprocentowanie dla nas i jednocześnie banki nie będą zainteresowane udzielaniem takich kredytów. To jest krzywdzące dla nas. – dodaje Skura.
W pikiecie udział wzięli rolnicy z powiatu zamojskiego, tomaszowskiego i hrubieszowskiego, skarżyli się również na ciężką i coraz mniej opłacalną pracę. – Gospodarujemy na 130 hektarach. Z rolnictwa ciężko wyżyć, z każdym rokiem wzrastają ceny paliwa, nawozów, środków ochrony roślin, a ceny za naszych płody są praktycznie na tym samym poziomie od 20 lat. – żali się Joanna Tęczak z Husynnego. Protest zorganizowała Rada Powiatowa NSZZ RI Solidarność w Zamościu.