niedziela , 5 lutego 2023
Home / Blisko nas / Ludzie z pasją / Krótkofalowcy łowcy „eteru”

Krótkofalowcy łowcy „eteru”

Początki radiokomunikacji amatorskiej sięgają pierwszych lat XX wieku. Przełomem w radiotechnice stało się skonstruowanie lampy elektronowej. Właściwości fal elektromagnetycznych zaczęto wykorzystywać do budowy „telegrafu bez drutu”. Stacje te obsługiwane były przez radiotelegrafistów, którzy we własnym zakresie budowali radiowe stacje nadawczo-odbiorcze traktując „zabawę w radio” jako majsterkowani i pewnego rodzaju hobby.  Szybko to co wymyślili radioamatorzy przechwyciło wojsko wykorzystując doświadczenia krótkofalowców i ich samych do tworzenia wojsk łączności. Pierwsze amatorskie dwustronne  radiowe połączenie między Europą, a Ameryką miało miejsce w listopadzie 1923 r. na fali o długości 110 metrów. W Polsce krótkofalówkarstwo uważane za najwyższą formę radioamatorstwa zaczęło na dobre rozwijać się w radiokluby we Lwowie, Poznaniu, Warszawie, Krakowie i Wilnie. Polska zostaje podzielona na okręgi, a nadawcy i nasłuchowcy otrzymują tzw. „licencje” i znaki indywidualne. W eterze Polska to „SP” i tak jest do dzisiaj. W okresie międzywojennym krótkofalowcy pełnili wiodąca rolę w zabezpieczaniu łączności podczas akcji specjalnych , np. w 1929 roku podczas wielkiej powodzi w dorzeczu Sanu, Wisły i Dniestru. W czasie II wojny światowej krótkofalowcy organizują łączność radiową dla walczącego podziemia, zabezpieczając między innymi stałą łączność z Londynem. Największą stacją radiową jaka została w Polsce wyprodukowana w warunkach konspiracji była stacja dla sztabu AK, słynna „Błyskawica” pracująca podczas Powstania Warszawskiego. jej konstruktorem był Antoni Zębik SP 7LA, dziś replikę tej radiostacji (działającej) oglądać można w Muzeum Powstania Warszawskiego. W miniona niedzielę 30 maja w Muzeum w Krasnymstawie spotkali się krótkofalowcy z Oddziału Terenowego w Lublinie, który zrzesza 170 osób w tym dziesięć pań. W spotkaniu uczestniczyli krótkofalowcy z Lublina, Zamościa, Chełma, Świdnika, Nielisza, Tarnogóry, Łęcznej, Wojciechowa i bardzo prężnie działający krótkofalowcy z Krasnegostawu. Były wspomnienia, komunikaty, wystawa sprzętu radiowego.  Okazuje się, że krótkofalówkarstwo także może nieść za sobą niespodzianki. Taką była łączność pomiędzy stacjami Klubowa z Chełma SP8PRL, ze stacją klubową SP4 KGB. Oczywiście prefiksy „PRL” i „KGB” nic z polityką wspólnego nie mają, ale taka łączność to dziś rarytas krótkofalówkarski. Lubelscy krótkofalowcy reprezentują bardzo różne profesje. Krótkofalowcami są uczniowie, rzemieślnicy, nauczyciele, dziennikarze, emeryci i pracownicy naukowi. Wszyscy mówią sobie po imieniu, a język którym się posługują to specyficzny język ciągle przeplatany slangiem, QRM, QSL, QST, 73, TX itd. Zabawa w krótkofalówkarstwo zmusza do nauki języka angielskiego, co w znacznym stopniu ułatwia komunikowanie się ze stacjami na całym świecie włącznie z rosyjskimi. Zaskakującym jest że większość krótkofalowców zza wschodniej granicy znakomicie posługuje się językiem angielskim. Krótkofalowiec w  domu to utrapienie dla rodziny. Kiedy w eterze rozpoczynają się zawody trwające całą dobę nie ma takiej siły by zmusić krótkofalowca – męża by odszedł od radiostacji. Ukoronowaniem łączności np. z wyspa na Pacyfiku, czy za kołem polarnym jest tzw. kontra QSL, która na piśmie potwierdza nawiązanie łączności. Starzy krótkofalowcy w swoich zbiorach mają ich tysiące, podobnie jak okolicznościowych dyplomów z całego świata. To wspaniałe hobby zbudować własnoręcznie stację nadawczo-odbiorczą i rozmawiać z całym światem. Dziś taką stacje można kupić w sklepie, ale to nie to. Zbudowana własnoręcznie to dopiero satysfakcja. Podobny zlot krótkofalowców i sympatyków tego technicznego sportu organizuje 26 czerwca 2010 r. Klub Krótkofalowców w Zamościu SP8KEA. Zamojscy krótkofalowcy wspólnie z naszą redakcją zapraszają 26 czerwca do stacji nadawczej w Feliksówce, obiekt firmy INFO TV-FM współorganizatora imprezy. Od godziny 11:00 będzie można wejść w 10-cio osobowych grupach do pomieszczeń radiostacji skąd emitowane są audycje radiowe radia: ZET, ESKA, Lublin, I Programu Polskiego Radia, Katolickiego Radia Zamość. To jedyna taka okazja by wejść na teren stacji nadawczej. Jak pracuje krótkofalowa okolicznościowa stacja nadawcza w terenie, będzie można zobaczyć 27 czerwca pod Osuchami w rocznice bitwy w Puszczy Solskiej. Zapraszam.

Sprawdź również

ArteHotel – prawdziwy biznes rodzi się z pasji

Dariusz Rymarz, Adam Byra i Wojciech Sternik  – to trzej muszkieterowie, którzy postanowili wspólnie stworzyć …

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ten serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub odczyt wg ustawień przeglą…darki. Więcej informacji.

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close